Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hugo boss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hugo boss. Pokaż wszystkie posty
Projekt denko : luty 2018

Projekt denko : luty 2018

Hej!

Jako, że w tym miesiącu byłam w rozjazdach myślałam, że pewnie będę miała pełno kosmetyków na wykończeniu, ale niewiele faktycznie uda mi się skończyć.. ale ostatecznie jestem z siebie zadowolona! Co prawda nie chodzi o to, żeby kosmetyki zużywać, a żeby ich używać, ale denka motywują mnie do bycia bardziej regularną - dzięki temu używam kosmetyku aż się skończy, bez otwierania dziesięciu na raz! :)


Orientana, bio maska -esencja i Make me bio, woda różana



Bio maska-esencja była pierwszym moim produktem tego typu. Bardzo ją lubiłam, bo uspokajała moją przetłuszczająca się, a jednocześnie przesuszoną skórę. Pojawiła się w ulubieńcach jesieni (klik), a nawet poświęciłam jej cały wpis na blogu! (klik)
Woda różana na początku mnie nie zachwyciła, ale później ją doceniłam. Gdy tylko spotkam ją gdzieś stacjonarnie to z przyjemnością do niej wrócę. Recenzja tutaj - > klik


Próbka zapachu Hugo Boss, Ma Vie florale i maska do włosów Kallos, silk



Mam Ma Vie (klik), a ta wersja podoba mi się chyba jeszcze bardziej! Zużyłam ją z przyjemnością. :)
Za to ten Kallos zalegał mi długo pod prysznicem.. Nigdy nie napisałam o nim recenzji, bo używałam go bardzo rzadko. Dobrze, że to była ta mała wersja, bo moje włosy po nim za każdym razem były jakieś spuszone i.. po prostu wyglądały nie najlepiej.

Rękawica Glov, on-the-go



Recenzja tej rękawicy pojawiła się dawno temu na blogu (klik), a ja ją zawiozłam do rodziców i schowałam.. Leżała w szafce kilka miesięcy, a teraz przed wyjazdem sobie o niej przypomniałam! Sprawdziła mi się znowu bardzo fajnie, ale chyba się już zużyła - nie wiem ile czasu używałam jej poprzednio.

Maseczki 7th heaven



Przygotowuję ''Pod lupą'' z tymi właśnie maskami, a mam do przetestowania jeszcze jedną. Post pewnie by się już pojawił, jednak miałam spore problemy z cerą i nie do końca wiem, czy coś mnie zapchało, czy to po prostu woda w Krakowie.. :) Testowanie maseczek na cerze, z którą nie mogę sobie poradzić nie miało sensu, bo jak sprawdzę czy mnie nie zapchała/nie uczuliła/nie podrażniła? :D

Clinique, tusz do rzęs chubby lash



Dawał naprawdę fajny efekt, a miniatura wystarczyła na dość długo! Gdy tylko trafię na niego ponownie będę używać go z chęcią, choć chyba na ten moment nie mam ochoty kupować pełnowymiarowego opakowania. Recenzja tutaj ->klik

Ogx, szampon nawilżający macadamia oil i próbki maski Anwen, kiełki pszenicy i kakao



Szampon stał dłuuugo pod prysznicem, choć bardzo go lubię - nie sięgałam po niego zbyt często. Pewnie przez jego bardzo gęstą konsystencję (trzeba go porządnie rozrobić), ale był on też niesamowicie wydajny. Recenzja tutaj - >klik
Maski od Anwen za to kuszą mnie praktycznie odkąd wyszły, ale nie do końca wiedziałam na którą się zdecydować (są 3, do różnych porowatości). Kupiłam więc dwie próbki - maski do włosów wysokoporowatych i do średnioporowatych. Taka próbka wystarczyła mi na jedno użycie, które relacjonowałam wam na instastories. Po pokazaniu włosów dostałam od was kilka, jak nie kilkanaście wiadomości na priv.. i przyznaje, że mi efekt też się bardzo podobał! :)

 

Cien, maseczka do twarzy oczyszczająca



Na wyjeździe moja skóra wyglądała strasznie, a ja nie miałam ze sobą nic oczyszczającego. W Lidlu kupiłam więc tę maseczkę i.. tak mi się wydawało, że już jej kiedyś używałam! Ta sama konsystencja, zapach i nawet działanie - jako nastolatka lubiłam regularnie używać maski z gruszką z Perfecty :)
Sprawdziła się bardzo fajnie, chętnie ją wrzucę do koszyka przy okazji kolejnych zakupów w Lidlu. Chcielibyście ''pod lupą'' z maseczkami z Lidla? :)

Facelle, płyn do higieny intymnej



Lubię każdą wersję tego płynu. Jest wielofunkcyjny - myję nim całe ciało, włosy, buzie :) Pisałam o nim też tutaj - >klik

Tołpa, normalizujący żel do mycia twarzy



Świetny żel dla cery tłustej! Jedyną jego wadą jest zapach, ale z czasem się do niego przyzwyczaiłam. Jego pełna recenzja tutaj - >klik

Cieszę się, że trochę pomniejszam swoje zapasy. Wciąż jednak mam sporo kolorówki, a jej denkowanie nie idzie mi już tak dobrze. Tym bardziej, że w dni wolne zazwyczaj się nie maluję.. :)

Daj znać co z moich kosmetyków znasz! A może coś Cię zaciekawiło?

Buziaki
Oktawia 
Historia pięciu zapachów

Historia pięciu zapachów

Hej!

Jest tylko jedna kategoria w której jestem absolutną minimalistką  - perfumy.  Może was to zdziwić, cześć na pewno będzie pytała ''ale jak to?''..  Dwa flakony mi zupełnie wystarczają, a bywały czasy, że miałam tylko jeden! Wynika to z tego, że jestem wrażliwa na zapachy i część po prostu mnie drażni, czuję je na sobie cały dzień, wręcz mnie męczą. Dlatego, gdy zdecyduję się już na perfumy muszę.. oszaleć na ich punkcie.



Aktualnie mam w swojej mini kolekcji pięć zapachów i.. jak to? A gdzie mój minimalizm?
Otóż, część z nich dostałam w prezencie, niektórych używam tylko w określonych okolicznościach, ale tak naprawdę, mimo codziennego używania perfum, zawsze wystarczają mi one na dość długo. Może dlatego, że nie jestem zwolenniczką wylewania na siebie połowy flakonu.


Nie chcę, aby ten wpis był recenzją aż pięciu perfum, dlatego każdy flakon pokażę z bliska, opiszę pokrótce jego historię i oczywiście zawartość! Nie jestem perfumoholiczką, a te zapachy to moje własne odczucia. Jeśli jednak będziecie zainteresowane to o każdym z nich powstanie oddzielna notka!

Versace, Bright Crystal absolu



To najmniejszy flakon jaki posiadam, ale jest on zdecydowanie najsłodszy. Ten głęboki róż i charakterystyczna zakrętka bardzo mi się podobają. Kupiłam je przez przypadek, bo tak naprawdę weszłam wtedy do Douglasa, żeby się rozejrzeć. Jednak gdy ekspedientka pokazała mi ten zapach, który był wtedy na sporej promocji.. przepadłam! Taką samą ofertę widziałam już kilka razy.


Jest to zapach intensywny, słodki, choć nieprzytłaczający. Przyciąga uwagę, często dostaję pytanie ''czym pachnę?'' , gdy go noszę. Jest intrygujący, bo przenika się tutaj wiele nut zapachowych. W tej słodyczy czuć kwiaty i owoce, co nadaje jej lekkość.
Te perfumy są bardzo trwałe i noszę je najczęściej na wyjścia. Ze względu na pojemność, którą mam (30ml) zabieram je również na wyjazdy.

Głowa : yuzu, granat, akord lodowy
Serce : maliny, piwonia, magnolia, lotos
Podstawa : roślinna ambra, drzewo acajou, piżmo
Cena w Douglas: 469zł/90 ml
Douglas : klik
Sephora: klik
Iperfumy : klik

Versace, Bright Crystal



Po intensywnym maluszku postanowiłam, że skuszę się też na podstawową wersję Bright Crystal, jednak już w większej pojemności. Flakony nie różnią się niczym, choć z tej wersji ta zakrętka jest już nieporęczna i zdecydowanie zajmuje dużo miejsca, choć wciąż podoba mi się ten design.


Jest to zapach lekko słodki, kwiatowo-owocowy. Delikatny, choć wyczuwalny. Dla mnie idealny na co dzień, bo jest nienachalny i lekki. Określiłabym go wręcz jako dziewczęcy, rześki,  to bardzo fajna propozycja szczególnie dla młodych kobiet. Kojarzy mi się z latem, wakacjami, chociaż.. używam tych perfum z powodzeniem cały rok. Czuć go przez ładnych kilka godzin, ale po ok godzinie staje się mniej intensywny.

Głowa : nuta lodu, yuzu, owoc granatu
Serce :lotos, magnolia, piwonia
Podstawa :piżmo, drzewo, bursztyn

Cena w Douglas : 429zł/90ml
Douglas : klik
Sephora: klik
Iperfumy:  klik

Hugo Boss, Ma Vie 



Dostałam kiedyś próbkę tego zapachu do zakupów i totalnie mnie on oczarował! Od tamtej pory dostałam jeszcze z dwie jego próbki, zanim zdecydowałam się na jego zakup. Choć właściwie, to poprosiłam go na prezent. Bardzo dziewczęce i proste opakowanie wygląda elegancko. Ja mam wersję najmniejszą, czyli 30ml i również zabieram je czasem na wyjazd. 


Nie są to najtrwalsze perfumy, a zapach odpowiada mi na co dzień. Jest zmysłowy, lekko pudrowy i kobiecy. Czuć piękne kwiaty, a niespotykany kaktus sprawił, że tak mi się one spodobały! To propozycja dla młodych kobiet, ale równie zadowolone będą z niego dojrzałe panie, które wolą lekkie zapachy. 

Głowa: kaktus
Serce : róża, frezja, jaśmin
Podstawa: cedr, nuty drzew 

Cena w Douglas : 429zł/75ml
Douglas: klik
Sephora: klik
Iperfumy : klik

Michael Kors, Wonderlust



Ten zapach mnie dosłownie uwiódł, a sam flakon kojarzy mi się z pięknym zachodem słońca.. Najpierw miałam próbkę, która bardzo mi się podobała, a podczas zakupów w perfumerii psiknęłam nim sobie na nadgarstek. W całym tym szaleństwie o tym zapomniałam, aż kilka godzin później będąc na obiedzie oparłam się o rękę i.. wow, czułam ten piękny zapach! Wtedy wiedziałam, że będą moje. Nawet mogłyście je zobaczyć w urodzinowej wishliście (klik), tak samo zresztą jak Ma Vie. Okazało się, że mój facet zna mnie tak dobrze, że właśnie dostałam je wtedy z prezencie :)


Moim zdaniem to zapach bardzo kobiecy,głęboki, seksowny, słodkawy, a jednocześnie kwiatowy i.. ekskluzywny. To najcięższa propozycja z perfum, które posiadam i jednocześnie najtrwalsza. Pachnę nim cały dzień/wieczór, potrafię go wyczuć nawet na kurtce na następny dzień, a psikam się tylko po bluzce.. Co ważne, nie czuję go na sobie cały czas, a jedynie jak wwącham się w ubranie :) Ze względu na swoją intensywność i słodycz noszę te perfumy raczej na wyjścia, lub w dni, kiedy jestem cały dzień poza domem. Jednak czasem mam ochotę poczuć tę lekkość i atmosferę ciepłych dni, nie przytłaczają mnie one wtedy zupełnie, a kilka razy na uczelni zdarzyło mi się usłyszeć komplement na temat perfum. Choć czytałam, że pachną 'babcinie' to zupełnie się z tym nie zgadzam! 

Głowa : różowy pieprz, bergamotka, mleko migdałowe
Serce : goździk, heliotrop
Podstawa : drzewo sandałowe,benzoina 

Cena w Douglas : 439zł/100ml
Douglas: klik
Iperfumy : klik

Burberry, Brit for her 



 Ten zapach jest najmłodszy z kolekcji. Znalazłam go pod choinką w tym roku i.. nie wiedziałam czego się spodziewać, bo zupełnie go nie znałam. Proste, prostokątne opakowanie w klasyczną kratę urzeka prostotą. Mimo, że mam dużą pojemność, to dzięki flakonowi zajmuje całkiem mało miejsca.


Po pierwszym psiknięciu na nadgarstek poczułam mocny, trochę alkoholowy zapach i pomyślałam, że nie będę zadowolona. Szybko o tym zapomniałam, a po pół godziny machnęłam ręką i.. poczułam naprawdę przyjemną, delikatną woń. Jest to świeży, cytrusowy zapach, ale jednocześnie śmiały i kobiecy. Czuć słodycz zatopioną w lekkości z kwiatowym podbiciem. Nie spodziewałam się tego i ten zapach był dla mnie zaskoczeniem i okazał się idealny na zimowe dni. Jego trwałość jest poprawna, około kilku godzin. Dla mnie to zupełnie wystarczy na co dzień.

Głowa : gruszka, migdały, limonka
Serce : migdały, mahoń
Podstawa : fasolka Tonka, bursztyn, wanilia

Cena na Iperfumy : ok 120zł/100ml
Iperfumy : klik

Gdybym teraz miała zostawić sobie jeden zapach to naprawdę ciężko byłoby zdecydować który. Jednak najbardziej pociągający, intrygujący i seksowny jest dla mnie Wonderlust!

Daj znać czego Ty aktualnie używasz!
A może lubisz kolekcjonować zapachy?

Buziaki
Oktawia
Najciekawsze zestawy świąteczne powyżej 100zł

Najciekawsze zestawy świąteczne powyżej 100zł

Hej!

Szukanie prezentów dla najbliższych to często wyzwanie, chyba że mają sprecyzowane hobby lub wiedzą czego chcą. Ja często wybieram na upominki zestawy kosmetyczne - stawiam na praktyczność i użyteczność. Dziś druga część zestawów, które uważam za warte uwagi! Przejrzałam te powyżej 100zł, ale jeśli nie widziałaś zestawienia poniżej 100zł - łap link! :)


1.Sephora, Rituals the Ritual of Sakura


Marka weszła do Polski dość niedawno, ale zachwyciła zapachami i ich intensywnością. To świetny prezent dla osób, które uwielbiają dbać o swoją skórę i lubią gdy ich ciało pięknie pachnie! Mi najbardziej odpowiada akurat ta wersja zapachowa, ale zestaw dostępny jest jeszcze w wersji Ayurveda (czerwony). Najbardziej korzystny i najbardziej praktyczny wydaje mi się rozmiar M, czyli ten ze zdjęcia (są również S, tańszy, oraz L, droższy), który zawiera : piankę pod prysznic, olejek pod prysznic, peeling do ciała i krem do ciała. Sama również zdecydowałam się na zakup tego zestawu. Dodatkowo wygląda on pięknie bez dodatkowego pakowania.
Cena : 109zł
Dostępny w Sephorze ->klik

2. Sephora, Benefit Date Night with Mr. Right


Zestaw z kosmetyczką od Benefit to na pewno świetny wybór dla młodej osoby. W środku znajduje się kultowy róź Rockateur, rozświetlacz Watt’s Up, pomadka i konturówka 2 w 1 They’re Real! double the lip w odcieniu lusty rose oraz maskara They’re Real! w kolorze czarnym. 
Cena: 175zł
Dostępny w Sephorze - >klik

3. Mintishop, Prorasto Beart Kit




 Zestaw dla faceta, który uwielbia swój zarost! W metalowej puszce znajdują się trzy kosmetyki : szampon do brody, olejek do brody i balsam do brody.
Cena : 169zł
Dostępny w Mintishop ->klik

4. Clinique, great skin home&away



Wraz z mamą bardzo lubimy markę Clinique i większość ich kosmetyków sprawdza się u nas świetnie. Ten zestaw to idealny wybór właśnie dla osoby, która lubi markę oraz często podróżuje. W pięknej kosmetyczce znajdują się  : Liquid Facial Soap Mild (mydełko w płynie) 200ml + 30ml,  Clarifying Lotion 2 (płyn złuszczający) z pompką, 487ml + 60ml oraz Dramatically Different Moisturizing Lotion (emulsja nawilżająca) 125ml z pompką + 30ml. Kosmetyki przeznaczone są głownie do cery suchej, ale tak naprawdę cera mieszana będzie z niego równie zadowolona.
Cena : 399zł
Dostępny w salonach Clinique i na ich stronie internetowej -> klik

5.Sephora, Hugo Boss the scent for her

Do zestawienia wybrałam tylko kilka zestawów zapachów. Akurat ten zapach naprawdę mi się podoba, sam wygląd również. W cenie 50ml perfum (które znajdują się w środku) dostajemy również 50ml perfumowany balsam oraz miniaturę zapachu, idealną do torebki.
Cena : 349zł
Dostępny w Sephorze ->klik

6. Mintishop, Mokosh Świąteczna Żurawina




To nie tylko piękne, minimalistyczne opakowania, ale przede wszystkim wysokiej jakości, naturalne produkty. Na zestaw żurawinowy składaja się : peeling do ciała, odżywczy eliksir do ciała, masło do ciała, balsam do ciała.
Cena : 199zł
Dostępny na Mintishop -> klik

7. Sephora, Benefit Hoola&They're real




Mega oryginalne opakowanie w kształcie kuli na pewno zwróci uwagę każdego! W środku kryją się same kultowe kosmetyki do makijażu : bronzer Hoola, maskara The're real, kredka pod łuk brwiowy High Brow oraz miniatura rozświetlacza w płynie High Beam.
Cena: 199zł
Dostępny w Sephorze -> klik

8. Clinique , More than Moisture



 Propozycja beztłuszczowych, nawilżających produktów. To zestaw dla każdego typu cery, choć najlepiej sprawdzi się przy suchej lub mieszanej. W środku znajdują się : Moisture Surge Extended Thirst Relief(krem-żel, może być stosowany również na makijaż!) 50 ml,  Moisture Surge Overnight Mask(maska bez spłukiwania) 30ml,  Moisture Surge Hydrating Supercharged Concentrate(żel nawilżający) 15 ml oraz  Chubby Stick Moisturizing Lip Colour Balm(balsam nawilżający z kolorem) w odcieniu Woppin’ Watermelon.
Cena:  125zł
Dostępny w salonach i na stronie Clinique ->klik

9.Sephora, Make Up For Ever zestaw miniatur


Uroczy zestaw beztsellerów w wersjach mini! W środku znajdują się : nawilżająca baza pod podkład, puder sypki ultra HD, maskara Excessive Lash, błyszczyk Artist Plexi Gloss i kredka do oczy Aqua XL
Cena: 149zł
Dostpny w Sephorze ->klik

10. Douglas, YSL Black Opium 


Przepiękny i zjawiskowy zestaw od Yves Saint Laurent  Black Opium. Perfumy należą raczej do tych mocnych, ale pokochało je już wiele kobiet! W cenie 50ml perfum dostajemy również miniaturę maskary oraz miniaturę kredki do oczu - wszystko cudownie zapakowane!
Cena : 395zł
Dostępny w Douglas -> klik


11. Sephora, Estee Lauder Supreme Starter 




Kolejna propozycja miniaturek! Tutaj jest ich pięć i wszystkie są przeciw starzeniu się : kultowe zesrum Advanced Night Repair (7ml), krem pod oczy Cell Power (5ml), krem do twarzy Cell Power (15ml), maska (7ml) oraz peeling (7ml)
Cena : 129zł
Dostępny w Sephorze -> klik

12. Minstishop, Resibo zestaw prezentowy 


Wiem, że jest jeszcze inna wersja tego zestawu. Ja wybrałam tę z odżywczym kremem do twarzy oraz odżywczym balsamem do ciała. Dodatkowo wszystko jest utrzymane w pięknym stylu!
Cena: 129zł
Dostępny w Mintishop ->klik


13. Sephora, Hugo Boss Bottled


Chyba najkorzystniejszy zestaw Boss, a na dodatek to moje ulubione męskie perfumy! W cenie 100ml zapachu jest jeszcze żel pod prysznic perfumowany o pojemności 150ml oraz dezodorant w sprayu 150ml.
Cena : 379zł
Dostępny w Sephorze -> klik

14. Douglas, Estee Lauder Blockbuster



Abosolutny hit i nokaut cenowy. Sama skusiłam się na ten zestaw jako prezent dla mamy :) Oprócz eleganckiej torebki, w środku znajduje się kultowe serum Advanced Night Repair(30ml), dwie pełnowymiarowe paletki w odcieniach Day oraz Night, paletka dwóch róży, dwie szminki (klasyczna czerwień oraz naturalny odcień nude), maskara Sumptous extreme, delkatny płyn do demakijażu oczu (100ml), krem Revitalizing Supreme+ (7ml)
Cena : 399zł (a wartość to prawie 1600zł!!)
Dostępny jest w Douglasie (widziałam go stacjonarnie w kilku ich sklepach, ale  nie mogę znaleźć online) oraz na stronie Estee Lauder -> klik

 

 15. Sephora, Too Faced Best Year Ever


Zestaw idealny dla początkujących z makijażem i osób, które chciałyby spróbować kosmetyków z wyższej półki. W pięknej kosmetyczce znajdują się trzy różne palety : w każdej z nich jest po 6 cieni oraz jeden kosmetyk do twarzy (róż, bronzer, rozświetlacz). Oprócz tego w środku jest również maskara Better Than Sex oraz przewodnik ''jak błyszczeć'' gdzie pokazane są makijaże krok po kroku.
Cena : 239zł
Dostępny w Sephorze - >klik


Jestem ciekawa czy coś wpadło Ci w oko - koniecznie daj mi znać! A może sama skusiłaś się na jakiś fajny zestaw, który ja przeoczyłam i go tu nie umieściłam? :)

Buziaki
Oktawia
Nowości listopada! Clarins, Estee Lauder, Your Pause..

Nowości listopada! Clarins, Estee Lauder, Your Pause..

Hej!

Listopad był dla mnie mega ciężkim miesiącem i cieszę się, że zaczął się już grudzień! Nie miałam czasu, wydarzyło się kilka przykrych rzeczy, zaniedbałam przez to bloga i instagrama (choć tam i tak było mnie więcej). W grudniu się nie dam! :) a wracając do temu.. wiecie co najlepiej poprawia humor? Zakupy i prezenty. W tym miesiącu na pewno nie byłam minimalistką :D


1. Garnier, płyn miecelarny



Kultowy kosmetyk, którego ja nigdy wcześniej nie miałam. Ciężko było go złapać, bo dosłownie wszędzie była na niego promocja i był wykupiony. Znalazłam jedynie taką wielką butlę, a potrzebowałam płynu na już, więc go wzięłam :D


2. Nacomi, arganowy krem pod oczy



Chodził mi po głowie od dłuższego czasu, a gdy mój odżywczy Vianek niespodziewanie dobił dna.. Wiedziałam, ze tym razem postawię na Nacomi. Pewnie nie zwlekałabym tyle z zakupem, gdyby nie fakt, że to słoiczek..

3. Jelly Bear Hair



Takie misie na włosy to dobra alternatywa dla tabletek. Prawie kończę już to opakowanie, więc w tym miesiącu na pewno pojawi się pełny wpis z zaletami i wadami. A te z was, które są na nie zdecydowane zapraszam do skorzystania z mojego kodu : BL84212057 na oficjalnej stronie http://www.jellybearhair.pl/


4. Kremy D'ran



Marka nowa na naszym rynku, koreańska, z ofertą kremów dla każdego. Ja w użyciu mam aktualnie wersję z Vitaminą E (klik), a w kolejce czeka krem zwężający pory i wzmacniający (klik) oraz nawilżający i eliminujący zanieczyszczenia (klik). Co najlepsze, każdy krem ma aż 100ml! :D

5.Your Pause



O pudełku z kosmetykami naturalnymi i czymś, co umili nam relax mogłyście przeczytać już tutaj (klik). Jeszcze tylko do 03.12.2017 możecie skorzystać z kodu -30% na pudełku wpisując w miejscu ''firma'' kosmetykowyzawrotglowy''

6. Boss, Ma Vie



W urodzinowej wishliście (klik) pokazywałam wam dwa zapachy, które chciałabym mieć. Pierwszy dostałam od razu na urodziny, a drugim były właśnie te perfumy! Chodziły za mną od dawna, dostawałam próbki, ale jakoś nie było dobrej okazji, żeby je złapać. Podczas akcji rabatowej na Black Fridey w Rossmannie skusiłam się na małą wersję, 30ml. Aktualnie mam trzy zapachy i już żadnego więcej nie potrzebuję :)

7. Kosmetyki Gaja



W użyciu mam już dwa z tych produktów i krem na cellulit.. daje popalić :D Każdy z tych kosmetyków to zupełnie inna konsystencja, zapach i właściwości. Snapchatowicze widzieli już te cuda (snap : kosmetykowyzg). Będzie o nich post :)

8. Próbki z Sephory



Co prawda w Sephorze nie kupiłam nic dla siebie,ale zaszalałam tam na Black Friday. Glowstarter do zakupów dostał akurat mój facet, a mi Pani dorzuciła korektor z Lancome. Poprosiłam też o próbkę Double Wear'a, wybrałyśmy kolor 1C1 Bone :) Nie ma ich na zdjęciu, ale dostaliśmy również dwa żele z Bossa, po 50 ml, które są perfumowane jak mój absolutnie ulubiony, męski zapach. (klik)


9. Clarins, olejek do ust w wersji podróżnej



Zobaczyłam ten duet na stronie Douglasa (klik) i stwierdziłam, że to super sposób na spróbowanie kosmetyku, bo są tutaj dwa olejki w różnych wersjach. Lubię taką formę produktu do ust, a na te konkretnie choruję przez KatOsu :D To również efekt szaleństwa z czarnego piątku..

10. Zestaw Estee Lauder



Uwierzycie, że go dostałam? Kupowałam dla mamy duży box z produktami Estee Lauder, a w gratisie (gdy zrobiło się zakupy powyżej jakiejś konkretnej kwoty) dorzucali mniejszy karton z trzema pełnowartościowymi produktami marki! W środku znalazł się płyn do demakijażu, tusz do rzęs i baza pod tusz. Nie muszę chyba wspominać, że oprócz gratisów skorzystałam też z promocji -20%? :D

11. Blistex



Skończył mi się Carmex i chcę spróbować czegoś innego. Produkty ochronne zimą to u mnie must have, bo moje usta przesuszają się w ekspresowym tempie..

12. Zakupy z Mintishop



Mój facet kupował tam dla mnie prezent świąteczny, również mieli promocje z czarny czwartek i.. skorzystałam :D Kupiłam tak naprawdę tylko niezbędne rzeczy, głównie do wpisów na bloga :)
Gąbki blend it - miałam kiedyś, były bardzo fajne, a mój Beautyblender poszedł kilka dni temu do śmieci.
Maska dziegciowa Bania Agafii - moja jest na wykończeniu, a ciężko mi jest ją złapać. Jest świetna!
Pomadka z peelingiem Sylveco - miałam w zeszłym roku, dzięki niej nie chodziłam z wiecznie spierzchniętymi ustami.
Ardell, demi wispies - chcę w końcu nauczyć się przyklejać rzęsy. Te są najczęściej polecane dla początkujących.
Czarna kredka z Zoevy - nie mam żadnej, porządnej czarnej kredki, a to podstawa w każdej kosmetyczce.
Żel aloesowy 99% - chciałam dawno spróbować, zobaczyć czy naprawdę jest taki wielofunkcyjny.
Kredka do brwi Nabla - kocham kredki do szybkiego podkreślania brwi w codziennym makijażu!
Glinka biała - do jej zakupu tak naprawdę zachęciła mnie Odcienie Nude, chcę zobaczyć jak wypada na tle glinki zielonej.
Dwie próbki maski Anwen - do średnio i wysokoporowatych - chciałabym spróbować jej maski, ale nie wiedziałam którą powinnam wybrać. Takie próbki na pewno pomogą mi zdecydować.
Jako gratis dostałam od sklepu próbkę różu z LilyLolo, ale to totalnie nie mój klimat ;)

13. Kemon, Actyva colore brillante szampon



Dostałam go od mojej fryzjerki. Naprawdę mega mi miło i cieszę się, że mogę przetestować kosmetyk profesjonalny, który nie ma SLS! :D

I tak dodatkowo, chciałabym się pochwalić, przedstawić.. Poznajcie Lolę! Jestem w niej absolutnie zakochana. Wzięliśmy ją ze wsi, z ogłoszenia na facebooku. Było więcej przeciw, niż za wzięciem psa, ale ostatecznie jesteśmy szczęśliwi, że dołączyła do naszej rodziny. Jeśli się wahacie - nie ma się czego bać :) Nikt, nigdy nie cieszył się tak bardzo  z mojego powrotu po pięciu minutach ze sklepu.



Nie oceniajcie, zrozumcie. :P Zaszalałam, za grzechy przepraszam, ale.. nie żałuję. Mam co testować i o czym dla was pisać, choć moje uszczuplanie zapasów.. legło w gruzach :D

Co z nowości Cię zaciekawiło? :D

Buziaki
Oktawia
Urodzinowa wishlista!

Urodzinowa wishlista!

Hej!

23.08 - dla mnie to zawsze wyczekiwany i wyjątkowy dzień. Dzień moich urodzin! W tym roku kończę 21 lat, choć zawsze powtarzam, że ciągle mogłabym mieć 18 :) Z okazji mojego oczka chcę się z wami podzielić moimi kosmetycznymi zachciankami.


1. Kat von D Shade + Light Eye Contour Palette 

Wersja shade +light do oczu chodzi za mną od bardzo dawna, dlatego że nie mam dobrej jakościowo, podstawowej palety z cieniami matowymi. Dodatkowo są tutaj trzy pudry do konturowania, więc liczę na to, że mimo swoich rozmiarów będzie idealna do podróżowania. Marka ma być dostępna w Polsce pod koniec września, a ja już od miesiąca nie mogę się doczekać! <3

2. Benefit Hoola Lite 

Do normalnej Hooli jakoś niespecjalnie mnie ciągnęło, chociaż przymierzałam się do niej kilkukrotnie, chodziłam do Sephory, macałam, sprawdzałam kolor.. No właśnie. Jestem blada i wiele bronzerów wygląda na mnie niezbyt korzystnie. Wersja lite jest dużo jaśniejsza i mam nadzieję, że będzie mi pasować! Jak narazie zachwycam zdjęciami na instagramie jak wygląda ten bronzer u innych. Będzie mój jak zdenkuję Kobo (klik), bo chcę troche uszczuplić moje zapasy kosmetyczne.
Hoola lite dostępna jest w Sephorze(klik) w cenie 165zł.

3. Nars, Radiant Creamy Concealer 

Na punkcie korektorów mam bzika odkąd poważnie zachorowałam. Niestety borykałam się wtedy z ogromnymi zasinieniami pod oczami, które przebijały dosłownie spod wszystkiego. Aktualnie mogę powiedzieć, że jestem zdrowa i jedną z niewielu rzeczy, która mi została po chorobie to.. te sińce! Są już zdecydowanie mniej widoczne, ale wciąż przebijają spod większości korektorów. Dodatkowo mam naturalnie ''zmarszczki'' w tamtej okolicy (taka budowa oka) i wszystko mi się w nich zbiera. O Narsie nasłuchałam się ochów i achów i jestem na niego nakręcona przez Instagram, jednak na początek skuszę się na wersję mini w odcieniu Vanilla.
Radiant Creamy Concealer jest dostępny w Sephorze, wersja mini kosztuje 67zł, a standardowa 145zł (klik)

4. Laura Mercier translucent loose powder 

Chciałam go chwycić jak był na promocji miesiąca w Douglasie, ale stwierdziłam, że wrócę po niego za kilka dni.. i już go nie było! Od tamtej pory ciągle się waham i zwlekam, bo pokładam w nim duże nadzieje i nie chcę się zawieść. :) Chcę oczywiście wypróbować go pod oczy, ale również na buzię - odkąd moja skóra poszła w kierunku tłustej mało co trzyma mi na skórze mat i wszystkie pudry typowo matujące mnie przesuszają..
Puder dostępny jest w Douglasie (klik) za 215zł lub na strawberry.net (klik) aktualnie za 154zł.


5. Estee Lauder Double Wear Light 

Zastanawiam się nad jego kupnem na jesień/zimę, bo o ile latem spokojnie wychodzę bez podkładu, tak zimą skóra nie wygląda już tak dobrze. Nie chcę jednak czegoś ciężkiego, ale przy tym żeby krycie było przyzwoite i obyło się bez efektu maski. Muszę jeszcze sprawdzić gamę kolorystyczną i zużyć to, czego aktualnie używam :)
Podkład dostępny w Sephorze (klik) za 185zł lub na iperfumy (klik) za 135zł

6. Mac Studio Fix Fluid 

Tak naprawdę jeszcze nie jestem pewna czy go potrzebuję... ale jeszcze nigdy nie miałam żadnego podkładu z Maca! :) We wrześniu idę na wesele i zdecydowałam, że pomaluję się sama - taka impreza to zawsze wyzwanie dla podkładu, bo musi wytrzymać wiele godzin podczas tańców :D Tak naprawdę nie mam aktualnie żadnego takiego produktu, dlatego mocno rozważam ten zakup, chociaż najpierw muszę się porządnie przyjrzeć gamie kolorystycznej :)
Podkład kupić można w niektórych Douglasach oraz na ich stronie(klik), w salonach Mac oraz przez ich oficjalną stronę (klik), a cena to 140zł.

7. Hugo Boss Ma Vie 

Te perfumy chodzą za mną od dawna i odkąd dostałam ich próbkę do zakupów.. przepadłam! Inspiracją do kompozycji była silna, niezależna kobieta. Nutą głowy jest tu kaktus, w sercu jest frezja, jaśmin, róża.. Jestem fanką lekkich, subtelnych zapachów (choć nie zawsze i nie tylko), a te perfumy poza owocowymi czy kwiatowymi nutami pachną dla mnie po prostu.. kobieco.
50ml w Douglasie (klik) i Spehorze (klik) kosztuje tyle samo, czyli 335zł. Taniej można je dostać na iperfumy (klik), gdzie aktualnie (50ml) kosztują 157,65zł

8. Michael Kors Wonderlust 

Dostałam ich próbkę w sklepie, a zaraz po wyjściu psiknęłam sobie na nadgarstek. Stwierdziłam, że ''spoko, mogą być'', a po chwili, gdy odgarniałam włosy, miałam ochotę ciągle obwąchiwać rękę! w głowie tego zapachu jest bergamotka, mleko migdałowe i.. różowy pieprz! W sercu goździk, a w podstawie drzewo sandałowe.. To bardzo kobiecy zapach, słodki, ale jednocześnie świeży i.. bardzo nieoczywisty. Wiem, że wyszła nowa wersja, ale jeszcze nie miałam okazji jej wąchać!
50ml w Douglasie (klik) kosztuje 339zł, a na iperfumy(klik) ta sama pojemność jest za 220, 83zł


Tak prezentuje się moja lista na ten moment! Oczywiście mogłabym ją rozszerzyć o moje gdybania, czy kosmetyki które chciałabym mieć, ale wiem, że bym ich nie używała :D Może coś Cię tu zainteresowało? Lub znasz/masz któryś z tych produktów? Będę wdzięczna za każdą opinię na ich temat<3 

A co jest na Twojej wishliście?

Buziaki
Oktawia
Copyright © 2016 Kosmetykowy Zawrot Glowy , Blogger