Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixa. Pokaż wszystkie posty
NOWOŚCI SIERPNIA! Michael Kors, Balea, Urban Decay..

NOWOŚCI SIERPNIA! Michael Kors, Balea, Urban Decay..

Hej!

Dobrze, że mam wolny jeszcze wrzesień, bo nie mogę uwierzyć, że to koniec wakacji! A koniec miesiąca to kolejne podsumowanie go nowościami.. ja jak co miesiąc jestem w szoku. :D


1.  Michael Kors Wonderlust 



Jeśli widziałaś urodzinową wishlistę (klik) to wiesz, że te perfumy były na liście! Mój ukochany podarował mi je w prezencie urodzinowym, który był niespodzianką. :)

2. Lakiery hybrydowe - Semilac i Neonail 



Zostając w temacie prezentów - od siostry dostałam sześć przepięknych kolorów lakierów hybrydowych! Pięć z nich to Semilac'i, a jeden to termo color od Neonail.

3. The ultimate handy set



Siostra do prezentu dołączyła mi podróżny zestaw do rąk, który zawiera : krem, żel antybakteryjny, chuteczki zwykłe oraz mokre. A to wszystko pachnie wiśniami!
Zestaw kupiła w Tk maxxie.

4. Urban Decay 24/7 Glide-on Lip pencil w odcieniu Turn on i The balm better up eyeshadow stick w odcieniu Moonshot 



Moja przyjaciółka zrobiła mi niespodziankę i.. przyleciała na moje urodziny wcześniej ze Stanów. W prezencie dostałam od niej kredkę do ust w pięknym odcieniu różu oraz cień w kremie, który tworzy idealną, różową taflę! Ona po prostu wie, że kocham róż! <3

5. Revlon Ultra HD matte lipcolor 600 Devotion



To już ostatni kosmetyczny prezent! Moi przyjaciele znają mnie doskonale - wiedzą, że kocham różowy, kosmetyki i jedzenie :) Co mnie zaskoczyło w tym produkcie to to, że jest to matowy błyszczyk, a nie szminka. Jestem ciekawa czy jest jakaś różnica, czy to tylko chwytliwa nazwa :D


6. Biofficina Toscana oczyszczający szampon do włosów (koncentrat) i odbudowująca maska do włosów



Te kosmetyki dotarły do mnie na sam koniec lipca, ale miałam już wtedy napisany post z nowościami. Pokazałam je wam na instagramie (klik) i od jakiegoś czasu są już w użyciu :) są to produkty naturalne i nietestowane na zwierzętach, dostać je można w sklepie Biofemina (klik)

7. Wibo eyebrow pomade w odcieniu Soft Brown



Nareszcie udało mi się ją dorwać! Przy każdej wizycie w Rossmannie rozglądałam się za nią, a tym razem było po kilka sztuk z każdego koloru i była przeceniona :D

8.Pilaten i Vianek normalizująca maseczka do twarzy 



 Chcę sprawdzić czy oryginalna maska Pilaten różni się od tej, którą mam z Aliexpress (klik) a Vianka chciałam spróbować od dawna, bo czytałam o ich maskach sporo dobrego. Cieszę się, że obie kupiłam stacjonarnie w Jaśminie.


9. Skin 79 Snail i Mizon enjoy vital-up time



Wciąż szukam fajnych masek z płachcie, jak narazie najbardziej polubiłam się z tymi z Multibiomask (klik). Te dorwałam również w Jaśminie i pokładam w nich spore nadzieje!


10. Mixa płyn micelarny przeciw przesuszaniu 



Ich płyn do demakijażu z pompką to mój hit  i zużyłam już kilka opakowań. Dlatego mam zaufanie do tej marki i tym razem sięgnęłam po wersje przeciw przesuszaniu, liczę że moja skóra pod oczami będzie w jeszcze lepszej kondycji.

11. Balea odżywka do włosów More Blond



W sierpniu udało mi się wyskoczyć na kilka dni do Berlina co wiązało się z obowiązkową wizytą w DM. Pytałam was co warto kupić i polecałyście produkty do włosów - wzięłam te oto odżywkę. Będzie jednak musiała poczekać na testy :)


12.Balea malinowy żel antybakteryjny 



Spodobało mi się jego opakowanie, bo ten żel można przyczepić do paska torebki. Moim zdaniem warto nosić takie produkty przy sobie, bo czasami nie mamy jak umyć rąk.


13. Maybelline korektor intant anti-age effect 



Gdy go zobaczyłam nawet się nie zastanawiałam.. Polowałam na niego będąc już w zeszłym roku na wyspach brytyjskich i w końcu udało mi się go kupić w Berlinie! :) Wiem, że niedługo wchodzi do Polski i mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się napisać jego recenzję.


14. Paczka niespodzianka od sklepu Labiola



A w niej krem receptura 171 odżywienie od Make me bio oraz dwa produkty firmy Bioline - hydrolat melisa oraz żel do mycia twarzy i ciała oliwa z oliwek i werbena. Pokazałam ją już na instagramie! (klik), a tu zostawiam link do sklepu (klik)


Mimo, że jest tego dużo większość tych kosmetyków jest już w użyciu! :) ale i tak co miesiąc sobie obiecuję, że przy następnym poście z nowościami będzie tego mniej..

Co z tym kosmetyków znasz? 

Buziaki
Oktawia  
Projekt denko : Czerwiec 2017

Projekt denko : Czerwiec 2017

Hej!

I pół roku za nami.. zanim się nie obejrzę będzie znowu Sylwester. W czerwcu zużyłam naprawdę sporo(objętościowo :D), przynajmniej jak na mnie, kosmetyków i dlatego nowości też było więcej niż zazwyczaj(klik), a przynajmniej tym się usprawiedliwiam...

1. Suchy szampon Batiste cherry i Olej ze słodkich migdałów Nacomi



Uwielbiam te suche szampony(klik), te małe wersje są idealne w podróży!  Wiśniowy miałam już kilkukrotnie i według mnie jest bardzo przyjemny.
Olej ze słodkich migdałów ma tutaj pipetę od serum do twarzy z Bielendy.. po prostu było mi tak wygodniej :) Moje włosy go bardzo lubiły, ale chcę spróbować teraz czegoś innego - przymierzam się do Macadamia lub Awokado :D

2. Żel pod prysznic berries and crean Zingy i żel do golenia dla skóry suchej Satin Care od Gillette



Jak ten żel pachniał! Ah..Kupiłam go będąc na Wyspach Brytyjskich w Bootsie(klik), u nas niestety go nie ma. Świetny pod każdym względem, a do tego w bardzo przystępnej cenie. :)
Te żele do golenia zużywam regularnie(klik), bardzo je lubię - zmieniam tylko wersje. Ta pachniała bardzo przyjemnie.

3. Krem moisture surge i płyn dwufazowy take the day off - miniatury Clinique



Bardzo lubię te firmę - większość produktów mi się sprawdza. Takie maluchy lubię zabierać w podróż, ale są też fajne jeśli nie jest się pewnym. Krem wystarczył mi na kilkanaście użyć, był zaskakująco wydajny, a żelowa konsystencja to coś, co naprawdę lubię! Przy tym przyjemnie nawilżał. :) Dwufazówka za to mega mnie zaskoczyła. Stronię od takich produktów, bo później mam całe tłuste powieki i czuję dyskomfort. Tutaj tego nie było, a płyn zmywał super i nie szczypał w oczy.

4.Łagodne chusteczki oczyszczające 3 w 1 do skóry suchej Rival de Loop, próbka kremu Topialyse SVR, próbka kojącego kremu CC do skóry wrażliwej od Mincer Pharma

 


Chusteczki kupiłam do zmywania podkładu i swatchy z dłoni, były bardzo przydatne gdy np robiłam zdjęcia do postu o palecie Wibo (klik). Na twarzy użyłam ich raz, ale nie spisały się za bardzo, poza tym że nie szczypały. Za to na dłoni usuwały wszystko. Na pewno zaopatrzę się w takie chusteczki ponownie, ale nie wiem czy akurat w te konkretnie. :)
Krem CC okazał się turbo żółty i jakoś nie zachęcił mnie do dalszych testów. Z próbki mogłabym się pomalować jeszcze z raz, może dwa, ale leci do kosza.
Próbki kremów od SVR zużywam regularnie, bo mam ich całkiem sporo. Dostałam kiedyś cały pliczek. Ta wersja jest całkiem okej, nie przekonuje mnie jednak do pełnowymiarowego opakowania.

5. Bardzo delikatny szampon micelarny Mixa baby i odżywka Oil Care Isana



Ten szampon to mój hit! (klik)Uwielbiam go, zużyłam już kilka opakowań. Jest bardzo niewydajny, ale w tej cenie mu to wybaczam. Będę do niego wracać częściej. <3
Ta odżywka(klik) to też mój aktualny hicior, tak samo jak maska z tej serii (klik). Odżywki jest więcej i mogę jej spokojnie używać przy każdym myciu, a włosy po niej są takie mięciutkie i błyszczące<3

6. Maska w płachcie For Angry Cat Skin79 i nawilżająca maska na stopy w formie skarpetek Cettua



Maska Zły Kot (klik) naprawdę spisała się nieźle, to też fajna opcja na babski wieczór, bo wygląda ekstra! Z chęcią przetestuję też inne maski z tej serii.
Skarpetki(klik) były świetne, a nawilżenie nie ustąpiło na następny dzień. Zaopatrzę się w nie we wrześniu, bo wybieram się na wesele.

7. Tusz Studio Lask od Miss Sporty, regenerujące serum do stóp Evree i próbka kremu z filtrem Cleanance Avene



Tusz(klik) wyrzucam, mimo że jest go jeszcze z połowa. Zupełnie mi się nie sprawdził..
Serum do stóp bardzo lubiłam, coś jeszcze bym może z niego wycisnęła, ale już jest jego czas - lekko pozastygał i nie chcę go używać. Być może wrócę do niego na zimę.
Ten filtr był całkiem okej, ale ostatecznie zdecydowałam się na Iwostin. (klik)

Jest tu coś co znasz lub planujesz kupić? :)

Buziaki 
Oktawia
Copyright © 2016 Kosmetykowy Zawrot Glowy , Blogger