Dziewczyno, uspokój się! Drobne przyjemnosci podczas izolacji.

Hej!

Jeśli masz już dość tych motywacji do sprzątania, robienia różnych produktywnych rzeczy, czytania iluś książek dziennie i poleceń seriali.. to dobrze trafiłaś! :) Mój post mam nadzieję umili Ci chwilę i, być może, pozwoli spojrzeć na ten domowy czas trochę z innej perspektywy.


O ile na początku też byłam zmotywowana, chciałam sobie rozpisać działanie tak.. każdy dzień był dla mnie coraz bardziej przygnębiający. Natłok informacji, niewiadoma co dalej, kiedy to się skończy.. to naprawdę wpływa na psychikę! To jest trudny czas dla nas wszystkich i pozwólmy sobie też go przeżywać, zamiast tłumić w sobie emocje :) naprawdę.. nie musisz być hiperproduktywna tylko dlatego, że SIEDZISZ W DOMU.
Jeśli dodatkowo jesteś na home office, masz dzieci.. nie miej do siebie wyrzutów sumienia. Jeszcze będzie czas gdy będziesz produktywna i może niedługo będziesz sobie pluła w brodę, że nie odpoczywałaś, gdy świat na chwilę zwolnił.
Pozwalam sobie na luz. To jednak nie znaczy, że nie wychodzę z łóżka! Podpowiem Ci co fajnego i ciekawego można robić w domu i jak miło można spędzać czas :) Mam nadzieję, że moje drobne pomysły Ci się spodobają.


Poczytaj sobie wiersze
Przyznaj się, kiedy ostatnio przeczytałaś wiersz? Kiedy próbowałaś go dla siebie zinterpretować? Ja miałam styczność z poezją na studiach, ale to ''nie było to ''. Lubię sobie wrócić czasem nawet do dziecięcych wierszowanek, poczytać fraszki, treny, wiersze o miłości, wiersze o brzydocie. I tak sobie nad nimi rozmyślam, dopasowuję, a czasem po prostu cieszę się tymi rymami!


Porozciągaj się
I choć widząc jak dziewczyny robią wyzwania i wylewają siódme poty na ćwiczeniach domowych czuję się głupio, to.. do niczego się nie zmuszam! Mam ochotę to sobie ćwiczę, a jak nie mam to nie, poste. Jeśli jednak doskwiera Ci ból kręgosłupa to poszukaj sobie jogi na daną część. Większość z tych ćwiczeń wykonasz nawet rano czy wieczorem w łóżku, nie potrzebujesz żadnego specjalnego stroju czy maty :)
Zostawiam Cię z kilkoma linkami do ćwiczeń, które ja lubię i które faktycznie sprawiają mi przyjemność:
- joga dla początkującyh 
-joga na kręgosłup 
- rozciąganie 


Postaw na comfort food
Comfort food to jedzenie, które przywołuje ciepłe i mile wspomnienia i sprawia, że czujesz się lepiej. Może to być chleb w jajku, pomidorowa, pizza czy owsianka. U mnie jedzenie dobrych rzeczy, czyli takich, które naprawdę mi smakują, wpływa pozytywnie na mój nastrój! I jeśli masz ochotę na zwykłe tosty na obiad to.. po prostu je sobie zrób :)


Pograj sobie w gry


Ja mam darmowe simsy na telefonie i mam też.. Simsy na konsoli :) Gram, gdy mam na to ochotę i sprawia mi to mega frajdę! Ta gra to dla mnie powrót do szkolnych lat, gdy uwielbiałam dbać o moją simsową rodzinkę.
Jest mnóstwo wciągająych gier! Może zapomniany 2048, Quizwanie czy Candy Crush? :D


Poeksperymentuj z kosmetykami 
Zawsze chciałaś nauczyć się robić idealną wyciągniętą kreskę? A może nie idzie Ci blendowanie? To jest czas, gdy możesz sobie na spokojnie poćwiczyć takie rzeczy - w końcu nawet jak Ci nie wyjdzie to nigdzie się nie spieszysz.. :) Ja lubię choć raz na kilka dni się umalować, od razu czuję się mniej rozleniwiona

Obejrzyj ulubiony film lub serial w oryginale

tu akurat książka w oryginale : 13 Reasons Why Jay Asher - pisałam o niej pracę licencjacką! I książka grama to nie drama Arleny Witt

To fajna okazja na ćwiczenie konkretnego języka! Ja skończyłam filologię angielską i to właśnie angielski jest ''moim'' językiem obcym. Z przyjemnością ostatnio odkryłam na nowo Harrego Pottera oglądając go w oryginale (wczesniej ogladalam jedynie w telewizji lub w kinie, czyli z dubbingiem) i wszystkie żarty, teksty wybrzmiały dla mnie ciut inaczej.
Polecam wybrać film lub serial, który naprawdę znasz i nie będziesz się martwiła, że czegoś nie rozumiesz. Dla bardziej ambitnych oczywiście polecam sprawdzanie sobie słówek w międzyczasie, zawsze coś tam wpadnie.

Z popularnych propozycji anglojęzycznych:
- brytyjski akcent znajdziesz w Harrym Potterze, Dziennikach Bridget Jones, Sherlocku, Skins czy Love actually (To właśnie miłość),
-amerykański akcent znajdziesz w Sposobie na morderstwo, Narodzinach gwiazdy czy Przyjaciołach..
(Oczywiście to uogólnienie z tym akcentem :))

 To samo tyczy się książek! Nic tak nie rozwija językowo jak czytanie w danym języku, bo oswajasz się z pisownią, a w międzyczasie łatwiej się skupić na słowach. Dodatkowo można sobie bez problemu sprawdzić słowo czy wyrażenie w słowniku, bo wiemy jak je poprawnie zapisać :) 



Poszalej z pielęgnacją
To najlepszy moment aby sprawdzić co najbardziej podoba się naszej skórze! Może zwiększ ilość msaeczek z jednej w tygodniu do 3? Spróbuj oczyszczania olejami (polecam mój wpis o różnych metodach- klik), olejowania włosów i domowych peelingów! A może zachwyci Cię jakiś domowy sposób na włosing? W końcu nawet jeśli po wysuszeniu włosów okaże się, że są jakieś tłuste to nic się nie dzieje - na spokojnie możesz w takich spędzić kolejny dzień w domu.. :P


Eksperymentuj w kuchni z tego co już masz 
Widzisz, że ten kalafior, którego spontanicznie kupiłaś na zakupach już zaczyna wyglądać nienajlepiej? Zamiast czekać aż się zepsuje poszukaj przepisu na niego, który będzie Ci odpowiadał. A może była promocja na kaszę, ale w sumie to jej za bardzo nie lubisz? Spróbuj ją przygotować inaczej niż zawsze, może się okazać, że masz nowe, ulubione danie :)
Zachęcam też do przemyślanych zakupów z listą, unikniesz wtedy marnowania jedzenia i naprawdę nie będziesz musiała chodzić do sklepu co drugi dzień.
Na moim instagramie zapisuję proste przepisy w wyróżnionych relacjach, jeśli jeszcze mnie nie śledzisz - > klik !


A Ty jakie masz plany na ten czas izolacji domowej? Mam nadzieje, że choć jeden z moich pomysłów przypadnie Ci do gustu :)

Buziaki
Oktawia

7 komentarzy:

  1. Akurat mam prace zdalną co ma swoje plusy i minusy.
    Nie mam czasu się nudzić, a prace domowe same niestety się nie zrobią.
    Simy - znam tą grę, grałam w nią na studiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, dla czesci spoleczenstwa ta izolacja nie jest niczym nowym jesli pracuja z domu :D

      Usuń
  2. Żebyś wiedziała, ileż można szaleć po chacie. Można po prostu uciąć drzemkę, pogłaskać koty, poćwiczyć makijaże, pograć komuś na nerwach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja o wiele więcej teraz gotuje w domu z racji, że tzw, fast food i inne tego typu są zamknięte w okolicy. A z drugiej strony nie chce mi się jeździć do sklepu tak często, bo jak widzę tych spanikowanych ludzi to mi się odechciewa nawet spożywki kupować. A że mam w piwnicy sporo zapasów to tak sobie coś pichce po domowemu. Ale za makijaż to się muszę zabrać. Ale czy mój czterolatek mi pozwoli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i super! moze odkryjesz jakies nowe ulubione domowe dania?
      Młody na drzemkę, a mama za pędzle! :)

      Usuń
  4. Ja mam niemowlaka przy sobie, więc sie nie nudzę. Ale znajduję czas na małe przyjemności, kawa wypita na balkonie, książka, blog, albo instagram. Ciezko wytrzymać, ale musimy innego wyjścia nie ma

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kosmetykowy Zawrot Glowy , Blogger