Henna na brwiach w domowym zaciszu - krok po kroku

O tym, że robię hennę na brwiach pisałam kiedyś na instagramie - tutaj. Chcę jednak odświeżyć ten temat i tym razem będzie o hennie kremowej. :) Jeśli masz obawy przed zrobieniem jej w domowym zaciszu, lub po prostu nie wiesz jak się za to zabrać..

Zapraszam do lektury!

Na wstępie kilka zasad i wskazówek, nie tylko dla początkujących: 
  1. Jeśli to twój pierwszy raz z henną najlepiej będzie, jeśli zrobisz próbę uczuleniową. Nałóż odrobinę na skórę i obserwuj, czy nie wystąpiła reakcja alergiczna. 
  2. Jeśli nie masz wprawy i boisz się, że wyjdzie krzywo - nałóż wokół brwi wazelinę. Nawet jeśli najedziesz na to miejsce henną, skóra nie zabarwi się!
  3. Reguluj brwi po hennie, ponieważ może ona wejść w małe ranki, które powstają po wyrwaniu włoska.
  4. To, ile henna zostanie na brwiach, jest sprawą indywidualną. U jednych są to dwa tygodnie, u innych 3 dni. 
  5. Dzięki hennie możemy nadać naszym brwiom kształtu i jest to kolejne 'za' wyrywaniem włosków po. Może się okazać, że bez henny wyrwiesz ich za dużo.. 
  6. Nie trzymaj henny za długo - 15 minut to maximum, ponieważ później włoski i tak się nie barwią.
  7. Nie rób za ciemnej henny - lepiej zrobić ją częściej, niż wstydzić się wychodzić z domu przez kruczoczarne kreski.. 
  8. Przy pierwszej hennie trzymaj ją krótko(ok.5 minut), z czasem możesz wydłużyć ten czas. Nie doznasz wtedy szoku. :)
  9. Jeśli okaże się, że henna wyszła za ciemna nałóż grubszą warstwę tłustego kremu - nie pozbędziesz się jej natychmiastowo, ale to przyspieszy ten proces. 
  10. Nie załamuj się, jeśli efekty na początku nie będą spektakularne - trening czyni mistrza!
Wspomniałam, że używam henny kremowej - zdecydowałam się na łatwo dostępną Delie. Znajdziecie ją w każdym Rossmannie i kosztuje około 10 zł.  Wystarczy na kilkanaście aplikacji.

Wzięłam kolor 3.0 Ciemny brąz. Przeznaczony jest on dla kobiet o włosach rudych i brązowych, ja włosy mam blond. Nie wierzcie ślepo w to, co jest napisane na opakowaniu i dobierzcie odcień pod siebie. :)

W środku znajdziemy trzy rzeczy:

  1.  Eyebrow tint - tubka z kremem
  2. Aktywator 3%
  3. Szpatułkę do nakładania - z jednej strony ma ząbki, z drugiej jest zaokrąglona. Czasami używam jej do wymieszania kremu z aktywatorem, ale nie polecam nią nakładać henny(jest mało precyzyjna) 
Rozrabiam hennie na szklanym zamknięciu od kasetki z Inglota :) tak naprawdę możecie robić to w czym/ na czym wam najwygodniej. Czasami sięgam też po słoiczek czy nakrętkę. Najlepiej jeśli będzie to coś, co łatwo będzie wymyć.
 Zaczynam od wyciśnięcia trochę kremu z tubki. Producent zaleca 1cm, ale ja bym tyle nie zużyła przy jednej aplikacji..



Następnie sięgam po aktywator. Na samym początku liczyłam ile kropli dodaję, ponieważ na opakowaniu jest zalecone 10-12 kropli. Taka mieszanka jednak była dla mnie zbyt rzadka, więc na taką ilość jaką widzicie na zdjęciu wyżej, dodaję około 3 do 5 kropelek.



Produkty łączą się ze sobą bardzo łatwo. Czasami używam dołączonej szpatułki, ale zazwyczaj mieszam je pędzelkiem, którym później nakładam produkt na brwi.


Najłatwiej jest mi to robić skośnym pędzelkiem. Mój nie jest z żadnej znanej firmy, był kupiony kiedyś w zestawie pędzli w Naturze.


Oba produkty trzeba dokładnie ze sobą połączyć! To bardzo ważne. Gdy to już nastąpi, odczekuję chwilę. Konsystencja lekko się zmienia i henna robi się trochę gęstsza.


Gdy wszystko mi już odpowiada upewniam się, że brwi są oczyszczone. Nakładając staram się robić to jak najbardziej dokładnie. Hennę trzymam 10-15 minut i zmywam wacikiem nasączonym wodą.

A tak prezentują się moje brwi

Przed
Z henną
Po
Jak widzicie ta henna jest raczej lekka i efekt jest delikatny. Głównie barwi włoski, a na skórze praktycznie nic nie widać. Będzie to dla was świetna opcja jeśli wasze włoski są jasne, ale jest ich sporo.

Mam nadzieję, że post okazał się pomocny i zostaniecie tu ze mną! Dajcie znać w komentarzach jakie macie doświadczenia z henną :)

Buziaki, 
Oktawia

2 komentarze:

  1. Bardzo fajnie Ci wyszło, tak delikatnie :D Ja raz kupiłam henne z biedronki i miałam fioletowe brwi haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię, gdy henna jest za mocna, bo zawsze moge sobie wypełnić braki kredką, albo podkreślić je żelem - dostosowuje je do makijażu. A gdy sie nie maluję, wyglądaja naturalnie :D

      Usuń

Copyright © 2014 Kosmetykowy Zawrot Glowy , Blogger